Hodowca trzody chlewnej w akcie seksualnym z kobietą
2010-01-26
„Teraz myślę, że musiało do tego dojść”, wyznał reporterce radia „Luz” Marian B., znany w środowisku hodowca. „Już jako nastolatek czułem pewnego rodzaju fascynację płcią odmienną, ale do tej pory nie miałem z tym problemów. Pięćdziesiąt lat spokojnie sobie hodowałem i nagle coś takiego! Do zbliżenia doszło wieczorem. Co czułem? To trudno wyrazić, proszę mnie zrozumieć, zajmuję się hodowlą. Nie sądziłem, że jestem do tego zdolny. Bożena jest tego samego zdania. Najbardziej boli, że inni hodowcy we wsi robią to samo, tylko nikt z nich się do tego nie przyznaje, ale śmiać się i wytykać palcami to potrafią”, zakończył z żalem w głosie.
Oburzony tym zarzutem sąsiad powiedział reporterce, że to, co robi Marian, to zwykłe świństwo.
Trwa ładowanie strony.
Jedynka
Dwójka
Trójka
RMF Classic
RMF FM

